Skip to main content Scroll Top
Hojicha latte z mleczną pianką w szklance, trzymana przez osobę siedzącą w kawiarni Coffeedesk.

Hojicha – czym jest „jesienna matcha” i dlaczego warto jej spróbować?

Matcha zdążyła już podbić serca miłośników herbaty na całym świecie. Jej intensywnie zielony kolor, charakterystyczny smak i niezliczone wariacje na mleku sprawiły, że na stałe zagościła w menu wielu kawiarni. Ale czy znacie jej bardziej jesienną kuzynkę?

1. Co to jest hojicha?

Hojicha to japońska prażona zielona herbata, która wyróżnia się nie tylko smakiem, ale również sposobem produkcji. Klasyczne zielone herbaty po zbiorze poddawane są obróbce cieplnej, najczęściej parowaniu lub podgrzewaniu, aby zatrzymać proces utleniania liści i zachować ich charakterystyczny zielony kolor. Hojicha natomiast przechodzi jeszcze przez dodatkowy etap prażenia w wysokiej temperaturze, dzięki któremu zyskuje charakterystyczną brązową barwę i zupełnie nowy profil smakowy.

Do produkcji hojichy wykorzystuje się najczęściej liście bancha lub sencha, a czasami również łodyżki herbaciane. Prażenie sprawia, że herbata traci część swojej typowej roślinnej cierpkości, a na pierwszy plan wysuwają się nuty orzechów, karmelu i delikatnej słodyczy. Co ciekawe, hojicha może występować zarówno w formie liści do zaparzania, jak i drobno zmielonego proszku, który świetnie sprawdza się w napojach mlecznych.

2. Hojicha a matcha – czym się różnią?

Choć obie herbaty pochodzą z Japonii, różnice między nimi są naprawdę wyraźne.

  • Matcha powstaje ze specjalnie uprawianych, zacienianych liści herbaty, które następnie mieli się na intensywnie zielony proszek. Jej smak jest roślinny, lekko wytrawny i bogaty w umami.
  • Hojicha natomiast zawdzięcza swój charakter prażeniu. Jest łagodniejsza, mniej trawiasta, a jej smak przywodzi na myśl prażone orzechy, kakao czy karmel. Zwykle zawiera również mniej kofeiny niż matcha, choć jej dokładna ilość zależy od użytych liści i sposobu przygotowania.

To właśnie dlatego hojicha bywa nazywana „jesienną matchą”. Nie jest jednak odmianą matchy, a zupełnie innym rodzajem japońskiej zielonej herbaty.

3. Czy hojicha zastąpi matchę?

Niekoniecznie! Obie herbaty mają zupełnie inny charakter i właśnie dlatego warto dać szansę każdej z nich. Matcha zachwyca świeżością i wyrazistym umami, a hojicha otula łagodnym, prażonym aromatem. Jeśli więc szukacie alternatywy dla klasycznej matcha latte albo po prostu macie ochotę odkryć coś nowego, hojicha zdecydowanie zasługuje na miejsce w Waszej filiżance. Szczególnie jesienią, choć jesteśmy przekonani, że będzie smakować równie dobrze przez cały rok!

4. Spróbuj Kinako Hazelnut Hojicha w kawiarniach Coffeedesk!

Mamy dla Was dobrą informację! W naszym nowym jesiennym menu przygotowaliśmy dla Was hojichę w wersji Kinako Hazelnut. To aromatyczne połączenie hojichy z tradycyjną mączką z prażonej soi oraz naszym autorskim syropem z grillowanych orzechów laskowych. Całość dopełnia mleko lub ulubiony napój roślinny, tworząc aksamitną, delikatnie dymną i przyjemnie orzechową kompozycję.

Jesień to świetny moment na odkrywanie nowych smaków. A jeśli do tej pory sięgaliście głównie po matchę, może czas dać szansę jej prażonej kuzynce? Kto wie, może to właśnie hojicha stanie się Waszym nowym ulubieńcem na chłodniejsze dni. Wpadnijcie do kawiarni Coffeedesk i sprawdźcie sami!